ul. Wojska Polskiego 19/2
Olsztyn
Koszt: 150 zł
tel. (do rejestracji): 502 634 605

Wystawia zaświadczenia do sądu o zdrowiu psychicznym. Wymaga wcześniejszych testów psychologicznych. Współpracuje z psycholog Emilią Janowską.

Terminy: Trzeba czekać około miesiąc na wizytę.

Lokalizacja: Jest to mały blok, obok Zespołu Szkół Samochodowych, od strony ulicy jest apteka „Arnika” i jakieś tam przychodnie na NFZ. Trzeba wejść jakby od tyłu budynku, jest tam wjazd do podziemnego parkingu i wejścia do bloku. Podchodzimy do pierwszej klatki od lewej strony i wybieramy w domofonie nr 2. Odbiera dr Żyśko.

BADANIA:
Cała wizyta trwa 30 minut. Tradycyjnie pytanie o rodzinę i relację z nią. O zainteresowania w dziecinstwie, jak zauważyłem u siebie pierwsze objawy ts. czy jesteś samotnikiem czy duszą towarzystwa, od czego jestem uzależniony. Jako psychiatra pyta się o to czy macie jakieś lęki, niepokoje itp. Dużo ludzi boi sie o pytania w związku z seksualnością i sprawami do tego przynależnymi. Tak więc spokojnie! Mnie pytał się tylko o to czy preferuję kobiety czy mężczyzn oraz, czy i kiedy ,zdarzało mi się podglądać kobiety (jeśli ktoś woli facetów to analogicznie), chodzi o jak najwcześniejszy wiek.

KOSZTY:
Wizyta + opinia łącznie kosztują 150 zł. Jeśli musicie odebrać opinie później, bo np. tak jak ja nie mieliście ze sobą opinii psychologicznej, którą potrzebuję i na niej się opiera, i musicie iść jeszcze raz do niego to koszty nie ulegają zmianą.

LEKARZ:
Bardzo miły, pogodny i czasami sobie zażartuje. Pytania formułuje w sposób przyjazny transowi, niczego nie wali prosto z mostu. Mimo to podchodzi do swojej pracy bardzo poważnie. Mi zaproponował jeszcze wizyty u psychologa, żebym się upewnił w swoich dążeniach (związane z trudnymi przeżyciami z dzieciństwa), bo jak mówi „jak mleko się już rozleje to nie będzie można tego cofnąć” . W każdym razie nie zmusza, nie nalega, ale proponuje, może w waszym przypadku nie będzie takiej sytuacji. Już na samym początku wizyty pyta się jak ma się zwracać, czy wolę na Pan, czy na Pani (fuuuuuuj :D). Atmosfera raczej luźna, w poczekalni nikogo nie ma (zazwyczaj).

OPINIA:
Hym….. 🙂 zawierała pieczątkę, podpis i 5 zdań 🙂 przy czym ostatnie brzmiało: „Diagnoza: „Transseksualizm” „. Tak więc w 100% polecam.

maniarasmus

K/M w trakcie leczenia