dr n. med. Tomasz Dydymski

Ostatnia aktualizacja: 15 marca 2021

Specializacje

Chirurg

Powiązane lokalizacje
Wielkopolskie
Adres
  • SOLUMED
  • Wyrzyska 18
  • Poznań
  • 60-425
Kontakt

SOLUMED
61 662 37 70


SOLUMED
503 629 357


SOLUMED
[email protected]

Cennik
Nazwa Cena
Wizyta 150 zł
Mastektomia 12600 zł
Powiększanie piersi 14600 zł
Opis
  • jabłko Adama
  • mastektomia
  • powiększanie piersi
  • implantacja jąder
  • neophalloplastykę
Dodatkowe informacje

3 komentarze

  1. Crow_f

    Redukcja jabłka Adama
    Byłam operowana 12go września przez dr Dydymskiego. Szukałam chirurga, który podjąłby się tego w całej Europie z racji, że miałam bardzo twarde, wystające, dość rzucające się w oczy jabłko Adama, na szczuplej szyi z bardzo cienką skórą. Dzięki Bogu znalazłam tę klinikę bo w Europie nie ma na to specjalistów, albo tną na środku szyi albo chcą horrendalne pieniądze (7 tysięcy Euro/5 tys. funtów, makabra), a tutaj koszt tylko 3000zł. Mamy do wyboru cięcie 1-1,5 cm na środku szyi bądź 3-4 cm na zgięciu, wybrałam oczywiście to na zgięciu bo nie chce mieć na środku szyi blizny mimo że cała blizna podobno goi się i zostaje bez znaku. Profesjonalna obsługa, bardzo miły personel. Badania można zrobić prywatnie przed zabiegiem lub u nich na koszt 170zł. Polecam z całego serca.

    Zdjęcia robiłam na przestrzeni zmiany koloru skóry ~~~ Stąd ta różnica

  2. Liam

    Mastektomia

    (Pacjent na forum przyznaje, że miał bardzo kiepskie warunki wyjściowe – duży rozmiar biustu, wiek i problemy zdrowotne, co całościowo doprowadziło do pewnych komplikacji, więc należy brać na to poprawkę czytając opinię)

    Opieka wspaniała, cały personel w temacie i bardzo życzliwy. Żarcie zamawia się z karty – takie sobie, jak to na wynos, ale grymasić można. Kawka, herbatka, jogurcik, co tylko na życzenie. Ludzie przesympatyczni: i pogadać można i pożartować i w ogóle super. Jest nawet ogródek maleńki, więc jak się już wstaje to i posiedzieć na słoneczku można. W sali jest telewizor, ale tylko trzy kanały więc na dłuższy pobyt warto zabrać książkę czy coś. A, mają internet, więc można zabrać laptopa, iPhone’a czy co tam kto ma.

    Do domu wyrzucają na drugi dzień po operacji (w moim przypadku od środy do piątku) a zmiana opatrunku jest dopiero za dziesięć dni. Znaczy przy dużych cięciach bo okołobrodawkowe też robią i tam pewnie inaczej. W każdym razie opatrunek jest ekstra, nie zsuwa się, nie uwiera za bardzo i nie ma plastrów, tak że zdjęcie go to pryszcz absolutny. Ja bym tylko doradził, żeby się dokładnie lekarza wypytać, na co zwracać uwagę jakby coś było nie tak. Ale jakby się działo coś niepokojącego, to doktor jest pod telefonem. Dydymski, znaczy. Na maile raczej nie odpowiada, najlepiej się kontaktować smsem. W ogóle na konsultacje nie przyjeżdżałem, tylko zdjęcie kazał sobie wysłać, żeby wiedzieć w co się pakuje.

    Jedyne co bym ulepszył, to mogliby kupić łóżka na pilota bo zaraz po operacji podnoszenie się o własnych siłach to mordęga. Ale jak ktoś nie daje rady, to można alarm wcisnąć i natychmiast ktoś przyjdzie pomóc. W ogóle troskliwi bardzo (i to nie tylko teraz jak się okazało że jestem w kiepskim stanie, ale od początku). Jak kroplówka boli to wkłują na nowo, na nerwy (no, ja się w którymś momencie bardzo stresowałem) relanium podadzą i generalnie własna mama lepiej nie zadba.

    Co jeszcze? Otoczki brodawek zmniejszają standardowo. Mnie doktor próbował przeszczepić z nerwami, żebym czucie miał normalne i w pierwszej chwili to cudnie wyglądało. No, ale zdechło. Obiecują, że za pół roku zrobią mi nowe i też będę miał wrażliwe, ale to napiszę jak się na własnej skórze przekonam. Za to dbają bardzo, żeby równo było i żadnych „uszu” po bokach nie zostawiają. Z tego efektu to jestem zadowolony już teraz bo widzę jak to będzie wyglądać. Lekarz chyba z pół godziny rysował na mnie szlaczki przed operacją, żeby na pewno w dobrym miejscu pociąć. Naturalnie Schwarzeneggera nie zrobią od razu, ale przy dobrych warunkach wyjściowych (i nawet niekoniecznie małym towarze) tną prosto i foremnie.

    A, ponieważ operację miałem mieć w środę po południu to nie chciałem się mordować podróżą na głodniaka więc się umówiłem na dzień wcześniej. I specjalnie dla mnie otworzyli klinikę bo byłem akurat jedyny. I jeszcze kolację dostałem. Taka doba „hotelowa” tzn bez opieki medycznej kosztuje 350zł. Dopłaciłem i nie żałuję. Więc właściwie można u nich wszystko.

    Wszelkie poprawki są w cenie, jak naprawy gwarancyjne, tak że jakby coś poszło nie tak, to zawsze można się dogadać. W cenniku widziałem też korekcję blizn, ale za to już pewnie trzeba by zapłacić jako za oddzielny zabieg. No i od razu nie zrobią, bo najpierw te blizny muszą się zrobić, ale pewnie po roku czy dwóch też można do nich uderzać.

  3. ZdecydowanieJa

    Mastektomia

    Za konsultację zapłaciłem 100zł.
    Standardowa mastektomia – 8tys. Jednak cena ustalana jest indywidualnie z pacjentem na konsultacji.
    W moim przypadku (liposukcja) jeśli potrzebne będzie cięcie okołobrodawkowe to cena wyjdzie około 6,5 tyś.

    W zastępstwie dr Bieleckiego przyjął mnie dr Kruk. Bardzo miły, rzeczowy facet. Obejrzał towar i stwierdził, że na samym testosteronie bardzo ładnie to wszystko się zmniejszyło (miałem duże C a podczas wizyty wyglądało to już nawet na małe B). Pan Doktor przeciwny jest robieniu blizn przez cały tors i zaproponował mi metodę liposukcji, wszystko wytłumaczył, wszystkie za i przeciw – zdecydowałem się.

    Zabieg miałem 27 lutego, metodą liposukcji wibracyjnej z liposukcją laserową. Do domu wypuścili mnie już tego samego dnia, z racji tego, że byli ze mną Rodzice i mogli mnie zabrać własnym samochodem. Dostałem receptę na przeciwbólowe leki i listę co należy teraz robić. Czułem się dobrze, klatka bolała ale nie było tragedii.

    Klinika jest bardzo przyjazna, atmosfera naprawdę cudowna, wszyscy są mili i nastawieni strasznie rodzinnie.
    Aktualnie wszystko jest jeszcze popuchnięte ale jest spora różnica, przez 2 tygodnie trzeba nosić opatrunki. Po tych 2 tygodniach ściągnięcie szwów – lekarz jak zobaczył efekt był w szoku ponieważ nastawiał się na zdecydowanie gorszą sytuację.

    Pierwsze 2tygodnie to była udręka 😛 leżenie na plecach problem ze wstawaniem – ale jakoś się przeżyło 😉 Przez 4 tygodnie unikanie wysiłku, 6 tygodni noszenie ubranka uciskającego – ja noszę swoją koszulkę spłaszczającą – lekarz mi doradził tak, żeby nie mieć dodatkowych kosztów. Blizny mam minimalne.

    Od tego tygodnia (1 kwietnia) mogłem już zacząć się ruszać także chodzę na basen, ćwiczę na wioślarzu a za jakiś tydzień mam zamiar zawitać na siłownię. Jeśli uda mi się regularnie nad sylwetką pracować to efekt będzie idealny – sam lekarz stwierdził, że przypadkiem wyszedł mu efekt „siłowni” i teraz wszystko zależy ode mnie. Wystarczy poćwiczyć, a tors się rozejdzie i powinno być świetnie – jeśli mi się nie uda i zawalę sprawę to za jakieś 3miesiące zrobi mi tylko okołobrodawkowe cięcie i wtedy już na pewno będzie tak jak powinno 😉

    Największy minus tej metody to oczywiście długiiiiiiiiiiiiiiiiiii! okres gojenia bo do 3 a nawet 6miesięcy, ale za to nie będę mieć tych nieszczęsnych blizn. Zdecydowanie polecam wszystkim spróbowanie bo cięcia zawsze można zrobić a nóż/widelec nie będą potrzebna – jak mam nadzieję w moim wypadku.

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.